Jestem! Jestem?

Witajcie moi Drodzy!

Nie wiem czy jeszcze ktokolwiek mnie tu pamieta, ale chyba wracam na bloga. Nie bylo mnie ponad rok.. Co za wstyd! Obiecuje poprawe!

Mam pare ogloszen:

  1. Mam nadzieje, ze nie przeszkadza Wam, ze nie uzywam polskich znakow. Sama mnie to kole w oczy, ale nie mam mozliwosci pisania poprawnie na obecnym laptopie, poniewaz ma on angielska klawiature..
  2. Z racji tego, ze nie bylo mnie ponad rok, a rok to 365 bardzo dlugich dni, wydarzylo sie duzo. Bede opowiadac. Mam przeczucie, ze wyjdzie z tego moja wlasna terapia haha. No nic. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle.
  3. Zastanawiam sie, w jaki sposob strescic ostatni rok mojego zycia. Bylo burzliwie, to na pewno. Nie wiem teraz tylko czy napisac jeden dlugasny post czy podzielic to na kategorie typu: zycie osobiste, studia w UK, kosmetyki i inne babskie sprawy, wegetarianizm? Co myslicie?

 

Jest juz dosyc pozno, a planuje napisac jutro minimum polowe eseju na Uniwerek, takze musze sie pozegnac i zyczyc Wam dobrej nocy 😉

Pamietajcie, co by sie nie dzialo. Poradzicie sobie.

Reklamy

Niepewność jutra

Jestem osobą, która ma wyraźnie postawione cele. Wymagam od siebie dużo. Teoretycznie krok po kroku mam wszystko przemyślane (tak, wiem, że życie weryfikuje, blablabla..), mam pomysł na siebie i plan, który doprowadzi do jego realizacji.

Mimo wszystko czasem dopada mnie stan, niepewność co do jutrzejszego dnia i całego mojego życia. Czuję się zagubiona i mała w tym wszystkim.

Też tak miewacie?

Jak sobie radzicie z chwilową utratą gruntu pod nogami?

ps. Może post trochę bez sensu, ale samo napisanie paru słów na ten temat sprawiło, że znów „otrzeźwiałam” i wem dokąd zmierzam. Uff..

Pozdrawiam Was serdecznie!

Zoeva – brać czy nie?

Hej Kochani!

Odkąd zaczęłam intensywniej zgłębiać tajniki makijażu, a stało się to całkiem niedawno, zastanawiam się nad kupnem porządnych pędzli. Mały zestaw do oczu z EcoTools już mam i polecam go bardzo serdecznie, ponieważ włosie jest bardzo przyjemne, miękkie oraz nie wypada.

ECT-01217-1

Z makijażu twarzy mam tylko duży pędzel do pudru, który uwielbiam i smyranie nim twarzy jest czymś wspaniałym oraz płaski stippler, który jest przeznaczony do podkładu, ale ja go używam do różu.. Oba pędzle są z angielskiej sieciówki Wilko, z serii Premium. Warto je kupić, gdyż są tanie, a włosie cudownie miękkie. Jedynym minusem jest jego wypadanie, ale jak na taką cenę to nie ma co marudzić 😉0348250_l

0347992_l

Zastanawiam się nad zakupem zestawu 6 pędzli Zoeva Vegan Face Set. Naczytałam się na temat tej marki samych pozytywnych opinii i sama ich teraz pragnę.

vegan-face-set-l-01

Warto? Będę zadowolona? W końcu 239zł za „pędzelki” to szaleństwo, ale jeśli są tego warte to czemu nie?

Liczę na Wasze opinie i doświadczenia związane z Zoevą!

Dobrej nocy 😉

Miesięczne wyzwanie sałatki!

Hejka!

Ten post będzie troszkę dziwny i  za bardzo nie wiem do jakiej kategorii go przydzielić, ale już mówię o co chodzi.

Pracuję w McDonald’s w Anglii (podkreślam, że tu, ponieważ w Polsce trochę wstyd się przyznawać, że pracuje się w takim miejscu, a w UK sprawa wygląda inaczej o czym jest szansa, że napiszę) i znudziło mi się jedzenie każdego dnia wegetariańskiej kanapki lub tej z rybką. Mam już serdecznie dość frytek zwłaszcza, że takie jedzenie to codzienny wyrok dla własnego zdrowia.

Dlatego…

wszem i wobec ogłaszam, że od jutra jem tylko sałatkę i paczuszkę owoców w czasie przerwy!

Dokładnie za 31 dni lecę odwiedzić rodzinę w Polsce, więc od jutra zaczynam miesięczną kurację, dzięki której poczuję się lepiej. Postaram się zredukować do zera spożywanie pieczywa, słodyczy, przetworzonych produktów oraz kawy (max 1 dziennie).

Dbajmy o zdrowie. Jest tylko jedno, a jeśli zacznie szwankować to nic nam nie pomoże..

Macie ochotę dołączyć? 😉

Big love

Witam, witam!

Chciałabym wspomnieć o filmie, z którym związałam się uczuciowo bardzo mocno.

Film jest z Polski, wyreżyserowała go Barbara Białowąs. Nosi tytuł „Big love”.

Powiem tak, film wywołuje różne emocje u różnych ludzi. Osobiście za pierwszym razem byłam trochę rozczarowana i nie mogłam się połapać, dlatego po miesiącu obejrzałam go po raz drugi i szczerze przyznam, że od tamtej pory jest jednym z moich ulubionych filmów, jak nie numerem jeden.

Przyznaję, nie znam się na kinematografii, nie potrafię pisać recenzji i skupiam się tutaj jedynie na sposobie w jaki odebrałam „Big love”. Jestem osobą bardzo uczuciową i emocjonalną. Wierzę w prawdziwą i trwającą całe życie miłość. Tak! Przyznaję się! Mimo tego, że mam 21 lat, a nie 5 i powinnam używać rozumu, a nie serca to często wychodzi jak wychodzi. Wracając do filmu, w internecie jest dużo negatywnych recenzji, ale jeśli ktoś lubi się pośmiać i popłakać przy filmie, przeżyć go w wyjątkowy dla siebie sposób to to czy scenariusz był na miarę Oscara, a gra aktorska Złotego Globu naprawdę nie ma znaczenia.

Jeśli coś (film, książka, utwór, obraz lub cokolwiek) chociaż trochę się z nami pokrywa (mam na myśli nasz światopogląd, tok myślenia, uczucia, przeżycia, można wiele tu wymienić, ponieważ zależy to od indywidualnej jednostki) to czujemy, że jest to nasze. Czujemy przynależność. Odnajdujemy się.

W filmie jest wiele mocnych słów, wydarzeń i seksu. Muzyka jest świetna, a Aleksandra Hamkało fenomenalna. Nie powiem, że polecam, ponieważ nie każdy odnajdzie w nim siebie, ale na pewno warto, jeśli jesteś tak samo niepoprawnie uczuciową osobą jak ja! 😉

DSC_2694

79355-04

263822.1

984423.3

abd13c6e609463f92605cb60fd6d8c4d

3035795-big-love-643-482

288152_252545814769951_231921683499031_899206_4126580_o

1352483943

f8c4ddedcdf4dcdd46d8e83f64873c476111

3035639-big-love-643-482

Jeśli już go widziałeś, napisz proszę co myślisz 😉

bareMinerals Original SPF15 Foundation

Hejka!

Już od dłuższego czasu szukałam podkładu, który „dogada” się z moją przetłuszczającą się cerą. Od kilku miesięcy używałam kremu BB z Garniera do cery normalnej/tłustej i byłam bardzo zadowolona. Jednak parę tygodni temu zauważyłam, że moja skóra stała się bardziej zanieczyszczona i lekko przesuszona (nie jest to dobre określenie, uczucie suchości i ściągnięcie jest od razu po umyciu, ale po 5min bez żadnego produktu na twarzy świecę się okropnie).

Z uwagi na to, że moja cera w stanie naturalnym świeci się bardzo mocno, stałam się niesamowitą fanką matu. Matujące kremy, podkłady, kremy bb, pudry, itd.. Teraz wiem, że chyba zrobiłam sobie małą krzywdę, ponieważ płaski i matowy makijaż wcale nie wygląda dobrze.. W dodatku agresywna pielęgnacja twarzy (mocnymi oczyszczającymi kosmetykami z alkoholem i kwasami) pozbawiła mojej cery ochronnej warstewki i dlatego mam problem z uczuciem ściągnięcia i suchością po umyciu buzi. I chyba dlatego świecę się jeszcze mocniej.. Uzyskałam efekt odwrotny do oczekiwanego..

W każdym razie w końcu zdecydowałam się na podkład mineralny w pudrze z bareMineralsminerals

Macie tu informację ze strony Sephory:

„Podkład na bazie minerałów, zapewniający idealne, pełne krycie z naturalnym, rozświetlającym wykończeniem i ochroną przeciwsłoneczną SPF 15. Zawartość 5 mineralnych składników poprawia wygląd skóry – co zostało dowiedzione w badaniach klinicznych. Wygląda jak puder, w dotyku przypomina krem, po nałożeniu jest gładki jak jedwab. Daje skórze naturalny efekt blasku na skórze, bez uczucia ciężkości.”

Cena 135zł/opakowanie 8g

Kupiłam go wczoraj. Nałożyłam około godziny temu i faktycznie nie czuję, że mam cokolwiek na twarzy. W efekcie skóra wygląda ładnie, ma naturalny blask, póki co jest w porządku. Za 2,5 godziny idę do pracy, także zobaczymy czy podoła.

Będę się świecić bardziej czy nie? O to jest pytanie.

Do zobaczenia! 😉

Czym pachnę?

Witajcie Kochani!

Chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć kilka słów o perfumach, których aktualnie używam. Preferuję raczej swieże, dziewczęce nuty, chociaż zauważyłam, że zaczęły mi się podobać mocniejsze, bardziej kobiece i zdecydowane zapachy. Myślę, że zaczęłam do nich dojrzewać i intensywniej odkrywam swoją kobiecość.

Czy Wy również czujecie się nadzy, gdy nie macie na sobie perfum?

Zacznę od zapachu, który w mojej obecnej (i skromnej) kolekcji gości najdłużej. Jest to:

Emporio Armani Diamonds

promocja-armani-emporio-diamonds-100ml-gratisy-2788705492

„Emporio Armani Diamonds stanowi kwintesencję doskonałej kobiecości, wdzięku i elegancji. Flakon w formie diamentu skrywa zapach łączący apetyczny aromat liczi, borówki i namiętność róży. Wydźwięk tego hommage, podobnie jak istota kobiecości, jest seksowny i ciepły z mélange drzewa cedrowego i ambry.”

Taki piękny opis bezczelnie skopiowałam ze strony Douglasa. Muszę powiedzieć, że się z nim zgadzam.

Zapach jest bardzo przyjemny, słodkawy i na pewno kobiecy, chociaż nieco lżejszy. Diament od Armaniego świetnie sprawdza się na co dzień. Osobiście czuję się w nim bardzo dobrze. Niestety zapach nie jest trwały i ulatnia się dość szybko.

Cena: 359zł/50ml

Teraz czas na zapach od Donny Karan.

DKNY Red Delicious

DKNY Red Delicious for Men EDT 100ml

„Czysta pokusa o szczególnym charakterze. Szampan i egzotyczne liczi mają uwodzicielski zapach, natomiast czerwone maliny w wyrafinowany sposób mieszają się z soczystymi jabłkami. Nutę serca tworzy aksamitny zapach róż, połączony z liśćmi fiołków, które z kolei stworzyły mieszankę z wanilią, ciepłym zapachem paczuli i promienistą nutą bursztynową. Na zakończenie pełen temperamentu zapach uzupełniony jest zmysłowo-słodką nutą malinową.”

Czerwonego jabłuszka używam, gdy chcę być pewna siebie i uwodzicielska. Każda kobieta zna ten stan. Zmysłowy makijaż, piękna biżuteria i aura zapachu, który dopełnia całość.

Szczerze? Uwielbiam być kobietą.

Wracając do perfum musicie wiedzieć, że są to jedne z moich ulubionych (mimo, że kocham wszystkie, które mam..). Są bardzo trwałe, zapach ciągle się rozwija, a pewność siebie, którą dają jest niesamowita.

Jest to moje pierwsze ze słynnych nowojorskich jabłuszek, ale chyba nie ostatnie.

Cena: 249zł/50ml

Teraz coś od Marca Jacobsa:

Daisy Eau So Fresh Delight

MJ Daisy Eau So Fresh Delight 75ml

Powyższe perfumy pochodzą z limitowanej edycji na 2014 rok. Uwielbiam ten flakonik!

„Daisy Eau So Fresh Delight marki Marc Jacobs to kwiatowo – owocowe perfumy dla kobiet. Twórcą kompozycji zapachowej jest Frank Vöelkl. Nutami głowy są różowy pieprz i biała herbata; nutami serca są czerwona pomarańcza, gardenia tahitańska, morela, fiołek i malina; nutami bazy są piżmo i żywica bursztynowa.”

Krótko mówiąc zapach jest bardzo dziewczęcy i figlarny. Używam go, gdy chcę się poczuć jak słodka dziewczynka, często mam wtedy delikatny różowy róż na policzkach i dobry humor. Zapach przywołuje myśli o wiośnie, która jest moją ulubioną porą roku. Utrzymuje się znacznie dłużej niż Armani Diamonds co działa na jego dodatkową korzyść.

Cena: 275zł/75ml

Mam nadzieję, że post przyda się komuś, kto jest zainteresowany nabyciem, któregoś z zapachów. Jeśli macie takie same perfumy to dajcie znać co o nich sądzicie, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

Do następnego! 😉